Nieobowiązkowa depilacja mężczyzn – okres przejściowy w modzie
Zmienne koleje męskiej mody
Od kiedy pojawiła się depilacja mężczyzn, jako realna możliwość wpływania na swój wygląd, panowie zastanawiają się, jak szybko i skutecznie pozbyć się włosów w niektórych miejscach ciała. Na razie pozostawmy na boku kwestię jakich partii ciała dotyczy zwykle depilacja mężczyzn, a przyjrzyjmy się temu zjawisku pod nieco innym kątem.
Zacznijmy od czegoś tak banalnego, jak golenie. Jest niezwykle ciekawe, że niemal przez całą historię ludzkości przewijała się moda na golenie, by po chwili zaniknąć i ukazać znowu długą brodę, jako wzór męskości. W tych całkowicie odmiennych pod tym względem epokach, panie z całym przekonaniem uważały, że seksowny jest taki mężczyzna, jakiego właśnie kreowała ówczesna moda. Zaczynacie już rozumieć do czego zmierzam i co ma z tym wspólnego depilacja mężczyzn?
Na początku ubiegłego stulecia panie omdlewały na widok mężczyzny z ładnie wypielęgnowaną brodą. Dziś taki lew salonowy nie wzbudziłby większego zainteresowania. Prawie każda kobieta woli mężczyznę gładko ogolonego. Inaczej natomiast wygląda obecnie depilacja mężczyzn. Są bowiem kobiety, dla których jest ona nie do pomyślenia oraz takie, które jej wręcz wymagają od swoich partnerów. Wszystko to wskazuje na proty fakt, iż jesteśmy w fazie przejściowej. Mija czas owłosionych panów, a nadchodzi okres gładkiej męskiej skóry. Można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że za kilka lat depilacja mężczyzn będzie tak samo obowiązkowa, jak dziś jest depilacja kobiet.
Od wyrafinowania do szybkości
Powróćmy na chwilę do golenia. Kiedyś było ono mimo wszystko zajęciem wyrafinowanym. Szło się albo do fryzjera, albo goliło w domu. Służyła do tego brzytwa. Posługiwanie się nią wymagało pewnej wprawy i było cokolwiek niebezpieczne. Potem wraz z rozpowszechnieniem się mody na golenie pojawiły się golarki – ręczne i elektryczne. Do pierwszych ręcznych golarek wkładało się żyletki, a potem powstały maszynki jednorazowe.
Dziś liczy się szybkość. Golenie w minutę lub dwie. Dosłownie. Słyszałem już podobne przechwałki ze strony niektórych mężczyzn. Ile zajmuje ci poranne golenie? Od razu nasuwa się pytanie, czy niebawem tak samo będzie wyglądała depilacja mężczyzn? Ile zajmuje ci poranna depilacja, bo mnie tylko trzy minuty! Większość pań czytających ten tekst zapewne uśmiechnie się w tym momencie. Depilacja w trzy minut! Marzenie każdej kobiety. Jak dotąd marzenie niespełnione.
Zabrać się za to… po męsku!
W praktyce depilacja mężczyzn jest trudniejsza od depilacji kobiet i zajmuje więcej czasu. Już choćby dlatego, że męskie włosy są bardziej gęste i mocniejsze. Jeśli więc paniom nie udaje się taka sztuka, by wydepilować się w trzy minuty, to tym bardziej nie będzie tak krótko trwała depilacja mężczyzn.
Nie zważając na ten racjonalny argument, panowie próbują pobić rekord. Niektórzy myślą, że mogą swoje doświadczenie z goleniem twarzy wykorzystać przy depilacji. Jednak depilacja mężczyzn to nie to samo co golenie twarzy. Panowie, którzy zabierają się za golenie klatki piersiowej golarką szybko przekonują się, że włosy odrastają jeszcze mocniejsze i gęstsze. Właściwie zaczynają kłuć już na drugi dzień! Po takiej operacji, ich partnerki zaczynają poważnie rozważać, czy depilacja mężczyzn była takim dobrym pomysłem, jak się na początku wydawało.
W takim wypadku nie pozostaje im nic innego, jak uznać, że depilacja mężczyzn potrzebuje ich jak najdalej idącej ingerencji. Jeśli nadal panowie będą zabierali się za to „po męsku”, efekt będzie odwrotny od oczekiwanego. Trzeba więc cierpliwie podsuwać woskowanie lub krem do depilacji. Można wysłać do kosmetyczki lub asystować samodzielnie przy depilacji swojego partnera.
W jakich miejscach się depilować?
Co dokładnie będzie oznaczała depilacja mężczyzn? Jakie partie ciała może obejmować? Właściwie dziś już prawie wszystkie. Depiluje się klatkę piersiową, pachy, a czasem także nogi. Tu jednak pojawia się ciekawostka. Dla wielu panów, dla których depilacja mężczyzn stała się już normą, gładkie pachy i tors są zrozumiałe, ale zaczynają protestować, gdy wspomina się o depilacji nóg! Mężczyźni, dla których depilacja nóg jest czymś normalnym, należą jeszcze do mniejszości.
Prawdziwą burzę rozpętać można, gdy poruszy się temat, jakim jest intymna depilacja mężczyzn. Na tym polu dochodzi niemal do kłótni i sprzeczek. Widać wyraźną polaryzację stanowisk. Ostatecznie przecież taka depilacja nawet u kobiet wzbudza kontrowersje i nie każda z pań się na nią decyduje, a cóż dopiero mężczyźni.
Nie warto dorabiać żadnej ideologii ani popierać którejkolwiek ze stron. Póki moda nie jest bardziej rygorystyczna w tym zakresie, można uznać, że depilacja mężczyzn jest sprawą dość indywidualną. Dotyczy to również określania tego, jakie partie ciała chce się depilować.
4,76_S
Podobne artykuły:
